sobota, 29 sierpnia 2015

Hej, właśnie siedzę sobie na łóżku i odpoczywam, bo cały dzień robiłam naleśniki. Jedne zwykłe drugie czekoladowe. Nie sądziłam że to będzie dla mnie takie odprężające zajęcie. Ale jak na razie mam trochę dosyć patrzenia na nie.

Przepis dla zainteresowanych:  (ok. 40 naleśników jeśli chcecie ich mniej to zmiejszcie składniki o połowę)
4 jajka
3 szklanki mleka
2 szklanki wody mineralnej (gazowej jesli chcecie zeby były pulchniejsze)
3 szklanki mąki pszennej
+... ( możecie dodać jeszcze np.: cukier, cynamom, kakao)

Jajka ubić i dodać pozostałe składniki.



No i koniec wakacji, nie chce iść do szkoły, ale z jednej strony jestem strasznie ciekawa jak to będzie. Każda sytuacja ma swoje plusy więc może szkoła nie będzie aż taka tragiczna w tym roku. Choć bęzdzie strasznie dporo rzeczy w tym test gimnazjalny, bal, bierzmowanie...

Wszystko mam już prawie przygotowane jedynie co to prakuje mi plecaka, późno w tym roku załatwiam to wszystko ale jakoś presji nie czuje, bo z doświadczenia wiem że na początku i tak niewiele jest potrzebne.

Ostatnio zaczęłam oglądać serial Lie To Me (Magia kłamstwa) jestem bardzo z niego zadowolona, przyjemny, dzisiaj oglądam dopiero 4 odcinek.

To by było na tyle dobranoc.












Hej dawno juz nie pisalam ale to dlatego ze tyle sie u mnie dzialalo ze nie mialam czasu. Jest teraz 16;50 bede jechać ok. 2h pociągiem do domu. Ale sie nie moge doczekac kiedy sie zobacze z moja siostra ��.

W Warszawie jadlam przepyszne vegeburgery, bylam w muzeum sztuki nowoczesnej ktore mnie bardzo zaskoczylo, centrum nauki kopernika, fajnie bylo sobie przypomnieć jak tam jest przy tym swietnie sie bawiac. Wyjazd oceniam za bardzo udany byl swietny...

Mój przyjazd do domu sie jednak opóźnij prawie o godzinę, padłam od razu. Nie ma to jak we własnym łóżku.




niedziela, 16 sierpnia 2015

Hej kochani kurczę juz długo mnie tutaj nie było mam tyle wam do opowiedzenia ale mi sie nie chce pisać bo juz jestem zmeczona. Jestem teraz w Warszawie na tydzień. Chyba to bedzie najlepszy wyjazd w te wakacje. Dzisiaj był pierwszy dzien dlatego postanowiłyśmy zwiedzić okolice, przejechać sie metrem, pójść do muzeum powstania warszaskiego. Zostały 2 tygodnie do tej cudownej szkoły, wiec postaram sie wykorzystać ten czas najlepiej jak sie da. Taki krótki post abyście wiedzieli ze żyje i mam sie swietnie. 

              


PS Dzisaj jadłam dosyć dziwne śniadanie, mianowicie w Warszawie przez wakacje funkcjonują Targi Śniadaniowe. "Stoiska" sa powystawiane na dworze mozna zrobic sobie piknik jak i rownież sa dostępne stoliki.

Najpierw zjadłam rollsy z paluszkami krajowymi i krewetkami zawinietymi w papier ryżowy pozniej ebiyaki z krewetkami i ośmiornica a na koniec pierogi z ciasta ryżowego z różnymi farszami. O dziwo wszystko mi smakowało i chętnie zjadlabym to ponownie :3. 


czwartek, 30 lipca 2015

                                                         

Hej, no i jednak się pomyliłam, ten miesiąc okazał sie cudowny, dlatego że udało mi się mnie ogarnąć. Zaczęłam postrzegać wiele spraw inaczej, poukładałam sobie w głowie i jestem szczęśliwa. Naprawdę kurczę może nic nie jest w moim życiu idealne bo nigdy nie będzie ale ważne żeby próbować  żeby takie było  a że ja próbuje to dlatego zasypiam z uśmiechem na twarzy. Nawet udało mi się ogarnąć mój pokój w taki sposób że już nie ma dla nikogo miejsca tylko dla mnie, nie została ani jedna wolna szuflada, jestem zadowolona. 

Parę dni temu byłam z siostrą w empiku miała wymienić książkę a że mi sie nudziło to oglądałam półki z przecenami i wzięłam do ręki ksiązke pt: 'Rozstańmy się na rok", w tej chwili moja siostra powiedziała że jest ona beznadziejna i w ogóle nie opłaca sie jej kupować, a ja jak zwykle ją kupiłam. I się z tego cieszę, po przeczytaniu okazała sie jedną z lepszych ksiązek, od której nie mogłam się oderwać, jednak musze przyznać nie jest dla każdego. Lekka powieść z głębokim przesłaniem. "To, że potrafisz bez kogoś żyć, nie znaczy, że chcesz. "

Nie sądziłam że to kiedyć nadejdzie ale zakochałam się w butach, przymierzyłam je z nudów ale po wielu pozytywnych komentarzach zaiskrzyło. ;)

                                      

Dobranoc.